Chłopak z Przasnysza, niejaki Ferenc- czasowo prezydent Radomska,  realizuje swoje hasło wyborcze „Czas na zmiany”. Jak na razie udało mu się skutecznie  wyrzucić w błoto 233 tys. złotych, stanowiące własność mieszkańców RADOMSKA. Czy o taką zmianę chodziło radomszczanom? 233 tysiące, zostały po prostu spalone przez Ferenca. Pinokio, stworzony przez „Wacka” bawi się w Nerona. Tylko dlaczego za Nasze pieniądze? Co dziwne mam wrażenie, że Ferenc bawi się w ojca chrzestnego, w sprawie „spalonych” 233 tys. złotych, zapadła w Radomsku CISZA. Wszystkim wlano w usta gips.  Milczą opozycji radni(nie wiem czy tacy jeszcze są ), milczą posłowie, milczą lokalne media.

Ferenc, jednym ruchem brwi, jak na  Nerona przystało,  zmienił lokalizację budowanego basenu. Chociaż, za 233 tys. złotych były już przygotowane gotowe  plany i można było rozpoczynać budowę. Chłopak z Przasnysza, uznał, że jest konieczna nowa lokalizacja. Więc, znowu wydamy ileś tam tysięcy złotych.  Siostro, BASEN!      

Wystarczy „pogrzebać” w necie, aby przypomnieć historię budowy basenu.

Trzy razy w 2012 r. przedsiębiorca z okolic Radomska wnosił o kupno nieruchomości przy ul. Brzeźnickiej, na której w czasach świetności funkcjonował odkryty basen. Radni Komisji, której przewodniczył Jarosław Ferenc, odrzucali wniosek. Terenu nie sprzedano, za to w mieście coraz częściej słychać było o potrzebie  modernizacji miejskiej pływalni. Pojawiały się pierwsze nieśmiałe przymiarki kwoty ze sprzedaży działki na cele remontowe pływalni miejskiej Z operatu szacunkowego wynikało, że do miejskiej kasy może wpłynąć nawet ponad 840 tyś zł., a to już jest coś. W listopadzie 2013 r., Prezydent Anna Milczanowska na Sesji zaproponowała Radzie Miejskiej rozbudowę istniejącego basenu o pływalnię zewnętrzną z plażą, zjeżdżalnią, brodzikiem dla dzieci i jacuzzi. Rozbudowa połączona by była z modernizacją części istniejącej basenu. Władze miasta zaproponowały przy tym źródło finansowania. Jednym z pomysłów była sprzedaż działki przy ul. Brzeźnickiej, na której znajduje się nieczynny od lat odkryty basen. Gdy Radni nabrali pewności, że pozyskane pieniądze zostaną przeznaczone na rozbudowę krytej pływalni, wyrazili zgodę na sprzedaż. W marcu 2014 r. Milczanowska sprzedała nieruchomość przy Brzeźnickiej nie za 840 tyś jak szacował rzeczoznawca, a za ponad 1,3 mln zł.

Rozpoczęły się  prace nad koncepcją a następnie projektem  zdecydowanej przebudowy i modernizacji basenu.

Wreszcie ogłoszono przetarg na projekt zgodny z koncepcją sztandarowej inwestycji miejskiej. Ówczesne władze miasta miały świadomość, że by pozyskać środki zewnętrzne w 2016 r. należy mieć gotowy projekt już w roku 2015.

W czerwcu 2015 r.  podpisano umowę z firmą z Rybnika, która w kwocie blisko 233 tys. zł. wykonała projekt uwzględniający nasze radomszczańskie pragnienia. Powstała imponująca koncepcja pływalni jak z bajki. Przebudowa basenu obejmować miała m. in. zespół kompleksu basenowego z niecką sportową o długości 25 m, z wydzielonymi torami a przy nim trybuny, niecką do nauki pływania o długości 12,5 m z trzema torami; basen rekreacyjny z wydzielonym brodzikiem, 40-metrową zjeżdżalnią, jacuzzi z którego rodzice będą mogli obserwować swoje pociechy oraz nowy basen rekreacyjny dla dorosłych, z jacuzzi i z wyjściem na zewnątrz, na piętrze zespół SPA – m. in. z sauną fińską – suchą, sauną rzymską – mokrą i solankową, ścieżką wodną dla rehabilitacji krążenia metodą Kneippa (cokolwiek toto nie jest), natryskami i balią z zimną wodą, sala do fitness, miejsce do odetchnięcia po pobycie w saunie oraz, przy pływalni dwa razy więcej miejsc parkingowych….. I szacunkowy koszty inwestycji już przekroczyły 20 mln zł. A że bogatemu wszystko wolno, więc rozszerzono projekt o śluzę łączącą nieckę wewnętrzną z częścią zewnętrzną. Na zewnątrz dodatkowo dla najmłodszych zaprojektowano brodzik z fontannami do zabawy, dostępny latem.

W lutym pełniący funkcję Prezydenta Miasta Radomska Wiesław Kamiński ogłosił, że dokumentacja długo wyczekiwanej przebudowy i rozbudowy pływali jest już kompletna. Miasto uzyskało pozwolenie na budowę w związku z czym można rozpocząć starania o dofinansowanie inwestycji. Koszt zadania to ponad 24 miliony złotych. Była realna możliwość  pozyskania pieniędzy z Totalizatora Sportowego oraz z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Jednak oszukani jesienią mieszkańcy Radomska, nie dali szansy kandydatowi PiS i w demokratycznych wyborach,  przekazali władzę chłopakowi z Przasnysza oraz jego ekipie wygłodniałych władzy  „Wacków”.

Ferenc upojony skutecznym oszustwem wyborczym zachowuje się jak Neron. Niszczy wszystko co przypomina rządy Milczanowskiej. Powinien jednak uczyć się, że na oszustwie nie zajedzie się daleko. W pewnym momencie kończy się pula oszukanych, a oszukani czekają tylko kiedy można się zemścić.

Dla Ferenca, przygotowany projekt aquaparku, tak bardzo wyczekiwany przez mieszkańców, opiniowany pozytywnie przez radnych … nie jest do końca przemyślany. Wraz z  wice Neronem postanowił, że stworzy centrum rekreacji z prawdziwego zdarzenia, z basenem odkrytym oraz lodowiskiem, takim podobnym do tego w Pabianicach. Przypomnijmy, że kiedy głosowano sprzedaż działki na Brzeźnickiej, by rozpocząć modernizację i rozbudowę miejskiej pływalni, Ferenc był radnym. Był nim również, kiedy poinformowano opinię publiczną, że 1,3 mln zł jest w WPF na zabezpieczenie tego zadania. Przypomnijmy też, że początkowo inwestycja miała wynosić około 7 mln, lecz z każdym spotkaniem specjalnie powołanych doradców inwestycja puchła kosztorysowo, aż do osiągnięcia kwoty 24 mln. Przemyślane zostało więcej niż można było sobie wyobrazić. Projekt imponujący, pozwolenie na budowę jest, wystarczy pozyskać fundusze zewnętrzne. Rodzi się pytanie, o co tak naprawdę chodzi? Dlaczego nagle projekt trzeba wyrzucić? Dlaczego nagle trzeba wskazać nową lokalizację, choć na ten temat były już rozmowy projektantów z samym Komitetem na etapie uzgodnień projektowych? Może o to, że byłby to sukces Milczanowskiej? A może o to, że łatwiej obiecywać, niż robić? Prace projektowe rozpoczęte od nowa potrwają 1,5 roku. W tak zwanym między czasie okaże się, że gdzieś koło 6 –stki są źródła geotermalne i będzie trzeba robić odwierty ?  Odwierty dla  „Wacka”?

233 tysiące złotych   zostało „spalone”,  tak naprawdę nie wiadomo z jakiego powodu. Jak dla mnie klasyczna niegospodarność.  Zachowanie penalizowane w kodeksie karnym.  Nowy prezydent, nowy basen,  nowe śledztwo ?

 

6 komentarzy to “Ferenc oddaj Nasze 233 tys. zł, czyli SIOSTRO, BASEN dla ”Wacka”!”

  • Filip:

    Bardzo trafny wywód Panie Szymonie…

  • b_on:

    Ano właśnie. Jak to jest, że najpierw radni „projektują”, potem to krytykują. Aż tak im zależy na wzorowej współpracy z Ferencem że zmieniają własne decyzje? Jeżeli pieniądze są już w WPFie, to znaczy że uchwałą rady zostały tam wprowadzone. Myślę, że to są działania pozorowane. Podejmując taką decyzję muszą mieć świadomość, że nowego basenu jeszcze długo nie będzie. Dlaczego? Bo łatwiej wciskać kity niż uczcwie i ciężko pracować. Poza tym przecież ktoś musiałby pozyskać kasę. Teraz schedę po Sygitowicz przejął Załóg i jakoś nadzieja na lepsze jutro mnie opuściła. Skończy się na budowie lodowiska pod chmurką (w mroźną pogodę wyleją wodę i puszczą przebój) i przygotują ambitne plany perpesktywiczne na 2026.

  • Zbych:

    Panie Szymonie w Radomsku nie macie basenu na otwartym powietrzu,a w trakcie przebudowy(modernizacji)krytej pływalni nie byłoby w mieście żadnego obiektu do pływania.Nie wyobrażam sobie sytuacji,że trwają roboty budowlane i jednocześnie jest czynna pływalnia.

  • Zdzichu:

    Chyba lepiej stracić 230k niż wyrzucić w błoto 8mln. Ty wogóle pływasz czy tylko się unosisz?

  • krzyś:

    Żeby zbudować nowy basen, Ferenc będzie MUSIAŁ nabyć grunty TBS-u, bo na terenie szkoły będzie realizowany projekt z Budżetu Obywatelskiego. Gadanie o olimpijskich obiektach sportowych jest tu mocno przesadzone. Żeby więc budować nowy basen w nowej lokalizacji, musi mieć kwotę 26 +8 mln czyli około 34 mln +kasa na projekt. Prezydent w tym samym czasie zobowiązał się wyborcom do realizacji parku przy szpitalu. Żeby to zrobić, musi mieć kolejne 8 mln na same grunty i kolejne 2-3 mln na drzewka. Cena za grunt tu podana to tylko 200 zł za 1 m2. Właściciele tych gruntów będą chcieli 2 x więcej, jak za grunt pod handel. I tak jak to głupi, to może wierzyć, że „tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisco „. Gadanie prezydenta to dla mnie ściema. On nie ma tych pieniędzy, nie pozyska tych pieniędzy (bo nie ma kim) i nawet nie będzie się przy tym upierał. Dlaczego? Bo łatwiej obiecywać, niż robić. Na koniec stary basen bez remontu długo nie pociągnie, nowy nie powstanie, a mieszkańcy faktycznie zostaną się z ręku w nocniku.

  • syn:

    Bardzo rzeczowa dyskusja. Populistyczne obiecanki nic nie kosztują ale konsekwencje braku odpowiedzialności poniesiemy my, Radomszczanie. To co zrobiła Rada, zabezpieczając środki na rozbudowę basenu, a teraz Prezydent, wyrzucając projekt do kosza jest niegospodarnością. Tak naprawdę ten basen nie będzie kosztować kilka lecz kilkadziesiąt milionów, jeśli powstanie oczywiście, a więc nie powstanie oczywiście i obietnica jego realizacji przesunięta będzie na dalsze lata pod warunkiem, że ponownie wybierzemy Ferenca. Ludzie są jednak naiwni albo bardzo uzależnieni…

Skomentuj









Filmiki

Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta RP - Komentarz Tygodnia 01.02.2015

Komentarz Tygodnia 17.05.2015 Błażej Spychalski szef Sztabu Wyborczego Andrzeja Dudy w województwie łódzkim (PiS), oraz Joanna Skrzydlewska Zarząd Województwa Łódzkiego (PO)

Andrzej Duda - Dobra zmiana

THE BEST OF: Komorowski

Andrzej Kołakowski Epitafium dla Majora Ognia

Major Łupaszko i jego żołnierze

Andrzej Wajda "Solidarni z więzniami politycznymi"

Debata Kaczyński - Michnik z 1993 roku.