blog prywatny

"[..] jak trudno ustalić imiona wszystkich tych, którzy zginęli w walce z władzą nieludzką [..] a przecież w tych sprawach konieczna jest akuratność nie wolno pomylić się nawet o jednego [..] jesteśmy mimo wszystko stróżami naszych braci [..] musimy zatem wiedzieć policzyć dokładnie zawołać po imieniu [..]"

Zbigniew Herbert
"Pan Cogito o potrzebie ścisłości"

Dwie tablice !

Tablica

Mało, kto z mieszkańców naszego miasta “widział” tę tablicę. Jest schowana wewnątrz klasztoru Franciszkanów. Upamiętnia młodych bohaterów, uczniów gimnazjum Stanisława Niemca, którzy mieli 16 lat i poszli walczyć z komunistyczno- bolszewicką zarazą. Dla nich Polska była najważniejsza. Za tę Polskę wolną, niepodległą oddali swoje młode życie. Tak zostali wychowani. Byli prawdziwymi PATRIOTAMI ! Żaden Jureczek lub Mareczek  nie wmawiał im, że Polska nie jest najważniejsza, najważniejsze jest ich życie.
Chcę tym wpisem oddać im hołd. Szczególnie mojemu wujkowi Zenonowi. Zaginął gdzieś w okolicach Lwowa, walcząc z kozakami. Miał jedynie 16 lat. Gdy został zakłuty kozackim pikami, jego ciało przysypano ziemią. Miejsce jego pochówku nie jest znane. Podobnie jak miejsce pochówku  Aleksandra Jędrzejczyka, Walerjana Koperskiego, Czesława Winnickiego .
Za komunistycznego PRL-u, nie można było nawet rozmawiać o wojnie 1920 r. Ta historyczna tablica musiała być ukrywana.
Jako swoisty chichot historii, traktuje fakt, że w wolnej Polsce, wciąż ta tablica jest schowana za murami klasztoru, natomiast na radomszczańskim muzeum, na eksponowanym miejscu “wisi” tablica, upamiętniająca tych, którzy w 1920 byli zdrajcami Polski, chcieli Polski komunistycznej , nie chcieli niepodległości, tylko marzyli o bolszewickim zniewoleniu. Młodzi bohaterowie są wciąż “schowani”, a zdrajcy są eksponowani. Jesteśmy historycznymi ignorantami i moralnymi karłami jeżeli przez 20 lat tolerujemy taki stan rzeczy.
Wydaje mi się, że zwykła ludzka przyzwoitość i szacunek do prawdy historycznej nakazuje aby coś zmienić. Czy młodzi mieszkańcy Radomska nie powinni poznać historii swoich kolegów, 16 letnich  uczniów- żołnierzy ?

3 komentarze do wpisu „Dwie tablice !”

  1. Wydaje mi się ,że młodzież interesuje się innymi sprawami ,zresztą widać to było przy odsłonięciu pomnika Warszyca , była ta młodzież która musiała być ,czyli poczty sztandarowe ze szkół ,harcerzy naliczyłem z sześcioro więc o czym ta mowa . Ja staram się uczestniczyć w uroczystościach Państwowych obchodzonych w Warszawie 15 sierpnia ,11 listopada ,polecam jechać do Warszawy na godzinę “W”1 sierpnia by przeżyć to wspólnie z ludźmi na cmentarzu Powązkowskim Wojskowym ,tego nie da się opowiedzieć trzeba tam być .

  2. Jako stały i namiętny czytelni Gazety Radomszczańskiej przypominam sobie taki artykuł( chyba w latach 90 ubiegłego wieku) o tym jak to jeden z kuzynów chłopaka który zginął pod Lwowem ( chyba Ślęzakiewicz) tuż po rozpocżeciu okupacji niemieckiej wraz z kolegami odkręcili tą tablicę z muru klasztornego i ukryli. Może się mylę ale ta tablica wróciła na swoje miejsce dopiero w latach 90-tych. Jeśli więc wróciła na swoje miejsce to chyba dobrze. Zgadzam się jednak z Szymonem że społeczeństwo radomszczańskie bardzo mało wie o tej ofierze krwi który złożyli ci młodzi chłopcy za ojczyznę. Młodzież na lekcjach historii powinna uczyć się o tych bohaterach a my wszyscy powinniśmy pamiętać o tych którzy dla naszej wolności oddali najwięcej bo swoje młode życie.

Dodaj komentarz