We wtorek 17 listopada b.r. p.prezydent A.Milczanowska ogłosiła ,ze rok 2010 w będzie rokiem Konspiracyjnego Wojska Polskiego i jego bohaterskiego dowódcy Stanisława Sojczyńskiego ps.”Warszyc”. Inicjatywa godna poparcia i propagowania w każdym miejscu i czasie.
Rok WARSZYCA, “naszego bohatera” to doskonała okazja aby oddać hołd temu człowiekowi. Ale nie możemy zapominać o jego żołnierzach którzy nie zważając na to ,że narażają własne życie wstąpili i walczyli w KWP.
Bez wątpienia inscenizacja odbicia więźniów z aresztu jest doskonałym sposobem przypomnienia o bohaterach z KWP. Sądzę, że byłoby także interesujące odtworzenie pokazowego procesu żołnierzy “Warszyca”, który odbył się w dniu 7 maja 1946 r..Należy pamiętać, że ten proces był tak naprawdę mordem sądowym. W ciągu paru godzin skazano na karę śmierci 12 żołnierzy z KWP. Może wreszcie w roku „Warszyca”, na budynku muzeum w Radomsku zostanie umieszczona tablica upamiętniająca zdobycie aresztu przez żołnierzy z KWP i ich bestialskie zamordowanie w maju 1946r.
Jest prawdopodobne, że pewne środowiska bedą protestować i bojkotować te uroczystości. Wśród niezadowolonych na pewno będą członkowie AL, byli ubecy którzy kiedyś byli w ZBOWIDZI-e, a teraz są członkami Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych . Jednakże te środowiska byli członkowie UB i SB, PZPR nie mają moralnego prawa protestować, bojkotować uroczystości w których chcemy uczcić i upamiętnić prawdziwych bohaterów, prawdziwych polskich patriotów !!
A ja myślę, że nikt nie będzie niczego bojkotować. Należy zwrócić uwagę na to, że te środowiska potrafią się świetnie przystosować do zmian, więcej- potrafią tak wszystkich zmanipulować, że często obecnie zajmują eksponowane stanowiska.
Szymon, nie bój się przeciwników, oni z racji wieku stanowią margines. Walka toczy się o umysły młodzieży oraz 30-40 latków. Kto im miał powiedzieć prawdę? Czy ich to interesuje? Czy to dla nich jest ważne? Nie sprowadzaj dyskusji do poziomu MY-ONI.
Nie ma takiego czegoś takiego jak konserwatywny liberał. Jak się jest konserwatystą to nie można być libertynem!
prosty politolog