blog prywatny

"[..] jak trudno ustalić imiona wszystkich tych, którzy zginęli w walce z władzą nieludzką [..] a przecież w tych sprawach konieczna jest akuratność nie wolno pomylić się nawet o jednego [..] jesteśmy mimo wszystko stróżami naszych braci [..] musimy zatem wiedzieć policzyć dokładnie zawołać po imieniu [..]"

Zbigniew Herbert
"Pan Cogito o potrzebie ścisłości"

Wywiesiłem flagę ! Cieszę się, ze byłem jednym z was, jednym z 20 tysięcy Polaków z Krakowskiego Przedmieścia

W sobotę wywiesiłem polską flagę. Wywiesiłem ponieważ tak czułem. Jestem Polakiem. Miałem taką potrzebę serca i polskiej duszy. Jestem z tego dumny.  I co roku w rocznicę tej katastrofy, będę robił tak samo. Nawet wtedy gdy prawda o tej katastrofie odniesie zwycięstwo. Prawda  o ich wszystkich działaniach.

Będę wywieszał tę flagę. Aby oddać im hołd.  Na cześć ich wszystkich. Na cześć mojego prezydenta. Jedynego wolnego prezydenta. Nie zniewolonego. Wielkiego męża stanu. Upokarzanego, niszczonego za wszystko. Za każdy drobiazg.

W ekranie telewizora, najmądrzejsi z mądrych mówią mi, że taka flaga to obciach, objaw faszyzmu, nienawiści i dzielenie Polaków. Jeden ruch palca i jestem wolny. Cisza.

Wywieszę biało-czerwoną flagę. Moja żałoba się nie skończyła. Mój smutek trwa.  Pamiętam o wszystkim. Może lepiej nie wiedzieć nic. Nie pamiętać. Nie myśleć.

Niedziela. Krakowskie Przedmieście.  Od 8 rano uczestniczyłem w mszy . Na koniec wszyscy zgromadzeni, tysiące ludzi ,spontanicznie zaśpiewało, „Ojczyznę wolną, racz nam wrócić Panie”. Nikt nie zaśpiewał „pobłogosław”.  Byliśmy jednością. Wszyscy czujemy to samo. Nie daliśmy się zniewolić. Bóg, honor, ojczyzna. Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, z dumą podnosimy głowy !

Było nas o wiele więcej niż podawały  media. Było nas ok. 20 tysięcy. Przez cały dzień przyszło tysiące innych. Dlaczego media kłamią ?

Dlaczego tam byłem ? Odczuwałem taką potrzebę. W rocznicę katastrofy .Być tam. Z innymi takimi samymi jak ja. Zwykłymi Polakami. Byli tam różni ludzie. Starsi, młodzi, ojcowie z dziećmi. Zamyślone twarze. Bez cienia zaciekłości, nienawiści. Zwykli Polacy.  Dla mediów zwykli faszyści.   Pałac namiestnika był od zwykłych Polaków odgrodzony barierkami. Namiestnika pilnowało dawne ZOMO.  My naród  tutaj, oni tam za barierkami. Tam gdzie ZOMO. Czego się tak boją ? Tych spokojnych , wyciszonych, modlących się ludzi ? Gdy nie wpuszczono posłów PiS, gdy brutalnie zatrzymano dwóch młodych chłopaków trzymających transparent, ludzie nie wytrzymali. Gestapo, gestapo. Kilkanaście sekund. I znowu wpadliśmy katastrofie nastrój zadumy i powagi . ZOMO biegało w jedną i drugą stronę, chcąc nas sprowokować.  Milczeliśmy.

Prze 17.00.  tysiące zgromadzonych skandowało „Jarosław, Jarosław”. „Tu jest Polska, tu jest Polska”.  Setki wzniesionych w górę biało-czerwonych flag, tworzyło niezapomniany obraz. Nasza energia dla niego. Dla silnej, suwerennej Polski. Wielki entuzjazm. Każdy z nas czeka na prawdę. Zasługujemy na lepsze państwo. Na sprawne państwo. Na uczciwych rządzących.  Smoleńsk PAMIĘTAMY  ! Domagamy się prawdy o Smoleńsku ! Prawdy, a nie rosyjskich kłamstw.

Cieszę się, że byłem tam. Jednym z ludźmi z Krakowskiego Przedmieścia.

W latach 80 nie wierzyłem polskim gestapowcom czyli esbekom. Władali ludzkimi duszami. Te dusze trzymali w teczkach. Zniewolone. Nie wierzę esbekom także teraz. Także tym nawróconym. Zawsze w coś grają.  W wywiadzie dla wprost były esbek S.Petelicki powiedział, że tuż po katastrofie, czołowi politycy PO otrzymali instruktaż jak mają wypowiadać się na temat katastrofy. Taka była treść smsa „ Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów .Do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił”. Jeżeli treść tego smsa, to prawda, to musi nastąpić ich koniec. Musi.

15 komentarzy do wpisu „Wywiesiłem flagę ! Cieszę się, ze byłem jednym z was, jednym z 20 tysięcy Polaków z Krakowskiego Przedmieścia”

  1. Zazdroszczę Panu, Panie Szymonie tego rewolucyjnego żaru. Ja flagę wywieszam w święta państwowe a przecież rocznica katastrofy to nie święto? Chyba że coś mi umknęło. Trochę jednak przestraszył mnie ten tekst. Według Pana żyjemy w zniewolonym kraju rządzonym przez namiestnika ? Kto jest tym namiestnikiem? Prezydent Najjaśniejszej RP Bronisław Komorowski? Boże, aż strach się bać do czego to w końcu doprowadzi.

  2. Ja też wywiesiłam flagę jako jedyna wśród okolicznych posesji i jestem DUMNA z podjętej decyzji; cieszę się, że nie byłam osamotniona w naszym mieście
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz